kotunia,
pies
i mój wzrok niekiedy sceptyczny jest,
bo jestem suczka Wilkkowa,
tak po niemiecku o Wolffach jest mowa.
Nic co ludzkie nie jest mi obce,
jednak kaprysy natury,
wiodą mnie mnie na manowce,
bo brak mi gładkiej skóry
i homo sapiens figury.
Gdy myślę o moim losie,
to naturę mam w nosie:
pal sześć futrzany kostiumik,
ja mam swój własny rozumik
i moje pieskowe skłonności
sprawiają dwunogom dużo radości.
Tak więc w każdej konstelacji
jestem panią sytuacji,
bo jako Myszka nowej ery
bardzo lubię komputery
i teraz na całym świecie
mnie też znajdziecie
w internecie!